wtorek, 23 grudnia 2008

Dzieło Bożego Pokoju. - Świąteczne kazanie

Dzieło Bożego Pokoju.

I zawrę z nimi przymierze pokoju … będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. (Ezechiel 37, 26-27.).

Nie znam większej pociechy, danej człowiekowi, nad tę, że Chrystus stał się człowiekiem, dzieckiem, niemowlęciem, które bawi się na kolanach najmilszej matki i leży u niej na ręku. Czy jest ktoś, kogo ten widok nie wzruszy i nie pocieszy? Przezwyciężona została moc grzechu, piekła, sumienia i winy, jeśli przychodzisz do tego bawiącego się Dzieciątka i wierzysz, że przyszło nie po to, by sądzić, ale po to, by zbawić. Nic bardziej radosnego nie ma dla nas w Piśmie Świętym nad to, że Chrystus narodził się z Marii Dziewicy. Złoto, przyjaciele, moc i szacunek nie mogą nas bardziej rozradować niż ta radosna wieść, że Chrystus narodził się człowiekiem. Ks.drM. Luter

I

„Cicha noc, święta noc”- jedyna taka noc w roku. Człowiek oczekujący, radosny, a może samotny i doświadczony.

Patrzę na otaczający mnie świat. Kolorowe światła, zabiegani ludzie, pędzące samochody. Czy zdążymy wszystko przygotować. Choinka, prezenty, dwanaście potraw jak głosi „tradycja.”

Zaskoczę wszystkich, zobaczą co to znaczy „perfekcja”, jak powinien wyglądać stół wigilijny, jak należy przystroić drzewko, wszystko musi być z „duchem czasu”.

A,- jeszcze żłobek. Postaw go tam obok prezentów. Albo nie, - tam na dole obok komody nie może być za bardzo widoczny, wszyscy widzieli go w ubiegłym roku..


W radosne Święta Narodzenia Pańskiego usłyszymy po raz kolejny znane słowa Ewangelii godowej, czy na pewno „znane”?- czy ogarnie nas „zdumienie”- zdziwienie ?- tak jak tych,„którzy słyszeli,(…) co pasterze im powiedzieli.”

Czy będzie czas, aby zapytać – dlaczego, „położyła Go w żłobie,” dlaczego -, „nie było dla nich miejsca w gospodzie”.

Nie znalazł się ani jeden człowiek, który przyjął Pana do swojej gospody?



A jak jest dzisiaj? Przychodzi ten sam Pan ”puka i kołacze”, - prosi by Go wpuszczono - chce nam pomóc, widzi jak bardzo Go potrzebujemy.

Widzi nasze troski, obawy, widzi nasze rozczarowania.

Chce nasze serca ogrzać, opromienić światłością, a może chce właśnie zwrócić się tylko do ciebie, jak kiedyś do Zacheusza: ”Dziś muszę zatrzymać się w twoim domu.”

A może Chrystus wydaje się nam zbyt ubogi, by warto go zaprosić?

Może uważamy, że będziemy mieli większą korzyść i zadowolenie z innych gości, których zaprosimy do „gospody” naszego serca, którym oddamy swój czas, energię i z niecierpliwością czekać będziemy na ich uznanie i zauroczenie.

Czy historia ma się powtórzyć? Czy dla „Słowa [które] ciałem się stało i zamieszkało wśród nas” naprawdę nie znajdziemy miejsca w naszym sercu, - w naszym życiu?

[Czy musi być tak, że nawet wśród ludzi uważających się za wyznawców Jezusa Chrystusa, nie Ewangelia godowa, lecz właśnie zewnętrzna oprawa świąt jest najważniejsza i oddziałuje na serca i ducha.]


Nie chcę narzekać nad stanem, a może i upadkiem wiary, pobożności współczesnego człowieka. Święta Narodzenia Pańskiego dają nam możliwość uświadomienia sobie, że każdy ma szansę do odnowy i pogłębienia wiary. To szczególna okazja, którą otrzymujemy od Boga, który pragnie nas wydobyć z mroku grzechu, z naszej niedoskonałości i postawić wobec niczym nieograniczonej wielkiej tajemnicy Bożej miłości i zbawienia.


II

„ I zawrę z nimi przymierze pokoju … będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. (Ezechiel 37, 26-27.).

Narodzenie Jezusa jest spełnieniem nie tylko obietnicy Bożej, głoszonej przez proroka Ezechiela. Wcześniej przyjście Chrystusa zapowiedział Izajasz, który nazwał Go Księciem Pokoju. Wielu wypatrywało w Nim tego, który położy kres nienawiści i wrogości. Odrzucenie przez ludzi słów o przymierzu pokoju sprawiło, że Jezus zapłakał nad Jerozolimą. Znieważenie słów proroctwa Ezechiela pozbawiło ludzi szczęśliwego życia.

Ewangelia godowa:„Dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan, w mieście Dawidowym”, hymn wojsk niebieskich: ”Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom, w których ma upodobanie”, to niczym nie ograniczona tak bardzo potrzebna światu kojąca wieść.

Przypominanie, przeżywanie w duchu i w prawdzie narodzenia Zbawiciela świata rozpędza nagromadzone chmury życia, daje pokój, którego świat nam dać nie może.

Apostoł Paweł dodaje : „On jest pokojem naszym”(Ef 2,14.)

W ten niespokojny świat prawdziwy pokój przyniósł nam i zostawił go Ten, który stał się człowiekiem, który ucieleśnił się, aby nauczyć nas życia w pokoju. Dlatego zasiał w ludzkie serca ziarna prawdziwego pokoju, gdy mówił: „Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani" (Mt 5,9). A gdy zmartwychwstał pozdrowił uczniów (swoich) słowami: „Pokój wam!" (J 20,19). Dlatego też apostoł święty Paweł o tych, którzy Go(Jezusa) przyjęli i doznali usprawiedliwienia z wiary powiada: „pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa" (Rz 5,1).

Z góry spływa na nas ciepły strumień miłości Ojca. To On wyciąga rękę, On chce zawrzeć przymierze z tymi, którzy to przymierze odrzucili, On chce obdarzyć łaską tych, którzy Jego łaskę utracili. Zerwanie przymierza z Panem, utrata łaski jest istotnym źródłem naszego wewnętrznego niepokoju. Bóg pragnie przywrócić każdemu tak potrzebną równowagę koegzystencji - współżycia z sobą w pokoju.

Nie powinno dziwić nikogo, że Boże Narodzenie zasłużyło na miano świąt radości, pojednania i pokoju.

Bo czy możemy sobie wyobrazić nasze życie, naszą teraźniejszość i przyszłość bez [ obecnego] Jezusa Chrystusa? Jaka byłaby nasza reakcja, co byśmy uczynili, gdyby w miejsce Ewangelii aniołowie ogłosili: ”Daremna jest wiara wasza , daremne wasze oczekiwanie”.


Życie ma liczne punkty programu. Bóg pragnie kierować każdym z nich. Pragnie, by życie toczyło się w duchu Jego pokoju. Abyśmy, jako ci, którzy są pewni, że strzeże ich przymierze z Panem, odważnie znosili porażki, cierpienie, samotność, zwłaszcza teraz w te dni świąteczne, kiedy bliscy przebywają setki, tysiące kilometrów od rodzinnych domów. Pan oczekuje, że moc pokoju Bożego stanie się nam pociechą w czasie trudnych dni.

Wizja Bożego Narodzenia u proroka Ezechiela pragnie powiązać odwieczną nadzieję z naszym teraźniejszym oczekiwaniem

Bóg nie cofnął Ezechielowej zapowiedzi i nie cofa w Jezusie wypełnionej obietnicy: „Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam”.

Nie wolno nam zapominać, że przymierze objawione w Betlejem jest ciągłością cudownego początku, które wyrażone jest w słowach wielkiej otuchy: ”Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkiego ludu, gdyż dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan, w mieście Dawidowym. A to będzie dla was znakiem: Znajdziecie niemowlątko owinięte w pieluszki i położone w żłobie”.


III

Bóg chce dzisiaj, w konkretnych warunkach i sytuacjach prowadzić swoje dzieło pokoju. Jego gorące serce otwarte jest dla świata, takiego, jakim jest, z mnóstwem (z masą) trudnych problemów. Bóg tak bardzo umiłował świat, „że Syna Swego dał…” On chce w naszym, współczesnym świecie, torować drogę, pokoju i objąć Swymi ramionami całą ludzkość.

Jego wolą jest, aby wierzący w Niego byli rzecznikami Ewangelii pokoju i miłości by wprowadzali ją w życie, Pan zapewnia „będę Bogiem ich, a oni będą moim ludem’.


Okażmy zatem wdzięczność Bogu, który stał się człowiekiem i zamieszkał wśród nas.

Pozwólmy, aby On, narodzony w Betlejem i w naszych sercach znalazł „gospodę”(żłobek), niech stanie się błogosławieństwem, mocą wiary, miłości, nadziei i pokoju przy wigilijnym stole i w Nowym Roku. Aby mógł w nas działać przez swoje żywe Słowo, które nas może do tego stopnia odnowić, że będziemy wołali jak święty Franciszek z Asyżu:


O Panie, uczyń nas narzędziami Twego pokoju,
abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść,
wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda:
jedność tam, gdzie panuje zwątpienie;
nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz;
światło tam, gdzie panuje mrok;
radość tam, gdzie panuje smutek.
Spraw, abyśmy mogli nie tylko szukać pociechy,
co pociechę dawać,
nie tylko szukać zrozumienia,
co rozumieć,
nie tylko szukać miłości,
co kochać,
albowiem dając — otrzymujemy;
wybaczając — zyskujemy przebaczenie;
a umierając, rodzimy się do wiecznego życia,
przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.



Amen.


Boże Narodzenie 2008 rok.